Pyrkon, Pyrkon i po Pyrkonie…

Pyrkon, Pyrkon i po Pyrkonie…

Nie wiem jak wy, ale ja zawsze po tych 3 intensywnych dniach Pyrkonu, na myśl o tym, że trzeba czekać na niego kolejny rok, wpadam w depresję połączoną z delikatną delirką. Te dni tak szybko mijają, że człowiek nawet się nie obejrzy i już jest po, i trzeba wracać do...